Case study · Aperio — autonomiczny system marketingowy

Aperio — system, który mierzy, ustala priorytety i wdraża treść

Narzędzie AI, które wspiera, automatyzuje i — tam gdzie trzeba — zastępuje kompleksowe działania marketingowe. Agenci AI mierzą widoczność marki, układają kolejność prac, piszą treść w kilku językach i wdrażają ją na stronę. To, czego nie wolno im zrobić samodzielnie, trafia do człowieka z gotowym materiałem.

Wieloprojektowa platforma AI do SEO/AEO/GEO: pomiar, priorytety, produkcja treści i publikacja w jednym obiegu — praca, którą zwykle zleca się agencji lub etatowi, wykonywana przez agentów. Zaprojektowana, zbudowana i utrzymywana przez Primessio.

Rola
Projekt · Budowa · Wdrożenie · Utrzymanie
Typ
Narzędzie AI · automatyzacja marketingu · agenci
Stack
Python · FastAPI · Docker · SPA
Skala
Wiele marek · PL · DE · EN

Pokaz produktu

Zanonimizowany pokaz Aperio — te same widoki i układ co na produkcji, marki i liczby przykładowe. Autoodtwarzanie · PL / DE / EN. · Otwórz pokaz w nowym oknie ↗

Wyzwanie

Marketing treści prowadzony klasycznie rozjeżdża się na trzech poziomach naraz: pomiar żyje w kilku panelach, decyzje w arkuszach i w głowach, a wykonanie w skrzynce mailowej. Przy jednej marce da się to udźwignąć. Przy kilku — w kilku językach, z różnymi zespołami i różnymi wymogami prawnymi — przestaje.

Dochodzi do tego problem, którego nie widać w raportach: praca powtórzona, bo nikt nie pamiętał, że temat był już zamknięty. Oraz jego odwrotność — praca zapomniana, bo ustalenie zapisało się w mailu, nie w systemie.

Rozwiązanie

Jeden obieg zamknięty: pomiar zasila rejestr zadań, rejestr wyznacza priorytety, priorytety uruchamiają produkcję treści, a publikacja wraca do pomiaru. Rejestr jest jedynym źródłem prawdy — zakładki i raporty to tylko jego widoki, więc żadna decyzja nie ginie między narzędziami.

Automat wykonuje samodzielnie wszystko, co da się wykonać bezpiecznie, i od razu to odznacza. Tam, gdzie wchodzi ryzyko prawne, publikacja poza własnym serwisem albo pieniądze — przygotowuje komplet materiału i oddaje decyzję człowiekowi. Ten podział jest wpisany w system, nie w instrukcję.

Zakres — co dostarczyliśmy

Rejestr zadań

Jedyne źródło prawdy: statusy, właściciele, dowody wykonania, historia zmian. Kolejki w zakładkach to projekcje, nie osobne listy.

Silniki pomiaru

Pozycje, ruch, widoczność w odpowiedziach AI, luki treści, siła linków, waga grafik — cyklicznie i bez proszenia.

Mózg priorytetów

Sygnały ze wszystkich silników konsolidowane per strona: jeden adres to jeden priorytet z listą działań, nie pięć osobnych zgłoszeń.

Kombajn treści

Produkcja pakietów wielokanałowych (artykuł, social, wideo) w kilku językach — transkreacja pod rynek, nie tłumaczenie.

Autopilot wdrożeń

Cykliczne przejście priorytetów: zmiany bezpieczne wdrażane i odznaczane od razu, reszta z gotowym materiałem do decyzji.

Publikacja na stronę

Wdrożenie treści na żywy serwis z kopią zapasową, weryfikacją i automatycznym cofnięciem, gdy publikacja się nie potwierdzi.

Bramki zgodności

Reguły branżowe i prawne per marka — sprawdzane zanim treść powstanie, nie po jej publikacji.

Obieg dla zespołów

Arkusze robocze dla osób wykonujących zadania poza systemem; ich decyzje wracają do rejestru automatycznie.

Strażnicy regresji

Wykrywanie cichego psucia: zniknięte znaczniki, spadki pozycji, przeciążone obrazy, rozjazd wersji między repozytorium a produkcją.

Efekty

Liczby z działającego systemu — bez danych klientów.

1 źródło prawdy zamiast arkuszy i maili
36 silników pomiaru i produkcji w jednym obiegu
dziennie automat przechodzi priorytety i wdraża
−93% wagi grafik na stronie po jednym cyklu strażnika

Co odróżnia to od zestawu narzędzi

Pomiar i wykonanie w jednym obiegu — system nie kończy pracy na raporcie, tylko wdraża zmianę i sprawdza jej skutek na żywej stronie.

Zgodność wbudowana w przepływ: reguły prawne i branżowe działają zanim treść powstanie, a nie na etapie korekty.

Granica automatu jest jawna: system wie, czego nie wolno mu zrobić samodzielnie, i oddaje to człowiekowi z gotowym materiałem.

Wieloprojektowość bez mieszania: klucze, kanony i reguły są osobne dla każdej marki — dane jednej nigdy nie zasilą raportu drugiej.

Jak pracujemy — agile

System rósł w krótkich cyklach, każdy wokół jednego wąskiego gardła. Kolejność wyznaczał pomiar, nie plan sprzed roku.

01

Pomiar

Najpierw twarde dane: co realnie widać w wyszukiwarce i w odpowiedziach AI, gdzie są luki.

02

Rejestr

Jedno miejsce na ustalenia i statusy — koniec z decyzjami żyjącymi w mailach.

03

Automatyzacja

Powtarzalne kroki przechodzą do silników; człowiekowi zostaje decyzja i ocena.

04

Wdrożenie

Publikacja z kopią zapasową i weryfikacją na żywo — zmiana albo się potwierdza, albo wraca.

05

Strażnicy

Każdy naprawiony błąd zostawia po sobie kontrolę, która nie pozwoli mu wrócić po cichu.

Technologia

Decyzje pod niezawodność i niski koszt utrzymania: ciężka praca cykliczna to czysty kod bez modeli językowych, agenci wchodzą tylko tam, gdzie potrzebne jest rozumienie treści. Dane i kopie w UE, jeden serwer jako źródło prawdy, każda zmiana weryfikowana na żywym systemie.

  • Python
  • FastAPI
  • Docker
  • SPA
  • Agenci AI
  • Integracje REST
  • Cron / kolejki
  • Kopie i rollback
  • RODO / UE
  • PL · DE · EN

Najczęstsze pytania

Czym taki system różni się od zestawu narzędzi SEO?

Narzędzia SEO kończą pracę na raporcie — pokazują, co jest nie tak, i zostawiają to człowiekowi. Ten system prowadzi sprawę do końca: mierzy, ustala kolejność, produkuje treść, wdraża ją na stronę i sprawdza skutek. Raport jest produktem ubocznym, nie celem.

Czy automat publikuje treści bez kontroli?

Nie. Granica jest wpisana w system, nie w instrukcję: samodzielnie wdrażane są wyłącznie zmiany bezpieczne i odwracalne we własnym serwisie. Publikacja poza własną stroną, decyzje o ryzyku prawnym i wszystko, co kosztuje, wymaga zatwierdzenia — automat przygotowuje komplet materiału i czeka.

Jak system pilnuje zgodności z prawem i faktami?

Każda marka ma własny kanon: fakty, ceny, sformułowania zakazane i wymagane zastrzeżenia. Reguły działają zanim treść powstanie, a nie na etapie korekty — materiał niezgodny z kanonem po prostu nie powstaje. Osobne kontrole sprawdzają publikacje po fakcie.

Czy obsłuży kilka marek i języków naraz?

Tak — system jest wieloprojektowy od podstaw. Każda marka ma osobne klucze dostępu, własny kanon i własne reguły językowe; dane jednej nigdy nie zasilą raportu drugiej. Treść powstaje jako transkreacja pod rynek, nie tłumaczenie.

Co się dzieje, gdy coś się zepsuje?

Publikacja robi kopię przed zmianą, weryfikuje efekt na żywej stronie i cofa zmianę, jeśli nie została potwierdzona. Niezależnie działają strażnicy wychwytujący ciche psucie — zniknięte znaczniki, spadki pozycji, rozjazd wersji między repozytorium a produkcją.

Marketing rozjeżdża się między arkuszami a narzędziami?

Zaprojektujemy i zbudujemy system, który mierzy, decyduje i wdraża — z granicą automatu ustawioną tam, gdzie chcesz.

Porozmawiajmy